Obserwatorzy

wtorek, 8 maja 2012

Nuda sprzyja kreatywności! ( rana na halloween)

 Witajcie słoneczka :)

Z powodu braku chęci do zrobienie czegoś pożytecznego ( np. uczeniu się na kolokwia ;) ) i wszech ogarniającej nudzie, powyciągałam kilka swoich "pierdółek" i zaczęłam się bawić.
Wyszło to spontanicznie i myślę, że całkiem nieźle to wygląda (o ile rany i krew mogą nieźle wyglądać ;) )
Zaznaczam jednak, że nie zajmuję się normalnie takimi rzeczami i to co tutaj zaraz zobaczycie wynikło jedynie z wolej chwili. Nie użyłam też do tego żadnych specjalistycznych produktów.
Do osiągnięcia tego efektu użyłam:
  • chusteczkę higieniczną
  • klej biurowy :P
  • fluid
  • korektor
  • puder
  • czerwoną farbę plakatową "ASTRA" (używam ich na studiach)
i chyba tyle :)

A oto efekt końcowy... To już wiem co będę robiła na tegoroczne Halloween ;P




 Wiadomo, "na żywo" wygląda to trochę inaczej, ale jak na mój pierwszy raz jestem zadowolona :)

Chyba wyczaruję sobie takie coś na twarzy podczas halloween, ale muszę wymyślić jak ochronić skórę, żeby farba jej nie podrażniła. Może Wy macie na to jakiś trik?


Do zobaczenia :*

9 komentarzy:

  1. wygląda rzeczywiście jak prawdziwa rana :)
    pozdrawiam i zapraszam na konkurs

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz świetny blog wiesz? :) na pewno będe tu zaglądać częściej :) Obserwujemy? buziaki:***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Cieszę się, że wrócisz i oczywiście ja również zajrzę do Ciebie Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. pewnie ze mozemy sie wymienic :)) napisz na poczte :)ogarnijsie63@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Na pierwszy rzut oka wygląda jak prawdziwe!! :D
    Obserwuję kotek i mam nadzieję, że mogę liczyć na rewanż? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. omg myslalam ze to prawdziwe ale swietna robota
    obserwuje i czekam na wiecej takich ekstramalnych prac:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za tak miły komentarz. to było całkowicie na spontanie :) Pomyslę nad następnymi krwawymi zabawami ;)

      Usuń
  6. :)jeśli masz ochotę to zapraszam do mnie gingerscosmetics.blogspot.pl

    ja tam się boję farbek na twarzy :p ale może jakaś gruba warstwa kremu ?

    OdpowiedzUsuń
  7. wygląda jak prawdziwa! wow;)







    zapraszam do mnie;*
    +obserwuję, może i Ty masz ochotę zostać obserwatorem mojego bloga;)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze z użyciem słów niecenzuralnych będą usuwane. Za każdy komentarz serdecznie dziękuję. Zapraszam również do udzielania rad i propozycji na nowe posty jak i zadawania pytań, na każde postaram się odpowiedzieć :)

Emily